Strona główna Wasze pytania Jak motywować do leczenia?

Jak motywować do leczenia?

Alkoholizm jest chorobą i wymaga leczenia.

Alkoholizm (choroba alkoholowa; uzależnienie od alkoholu) jest źródłem cierpień nie tylko dla bliskich, ale również dla samej osoby uzależnionej, nawet jeśli fakty wydają się świadczyć o czymś zupełnie innym. Człowiek uzależniony (alkoholik; osoba uzależniona od alkoholu) dostrzega rany zadawane bliskim, przeżywa z tego powodu poczucie winy, cierpi. Jednak bardzo szybko zagłusza to swoiste cierpienie alkoholem, bo łatwiej zagłuszyć problemy niż je rozwiązywać. Nie potrafi przyznać się do swoich błędów, jasno ocenić sytuacji, bo rzeczywistość byłaby zbyt bolesna dla niego, musiałby podjąć jakieś działanie, aby zmienić swoje postępowanie. A nie jest do tego zdolny. Z drugiej strony, dodatkowo doświadcza bezradność wobec własnego picia, nie potrafi przestać pić, utrzymać abstynencji. Automatyzm, polegający na tym, że natychmiast ucieka od przeżywania problemów jest reakcją typową dla mechanizmu obronnego. Dokonuje on się najczęściej poza świadomością. Stąd wszystkie próby uświadamiania, że źródłem wszystkich cierpień jest jego picie zderza się z murem zaprzeczenia, ponieważ picie jest przecież sposobem na unikanie problemów. Mechanizm iluzji i zaprzeczeń jest bardzo rozbudowany i potrzeba profesjonalisty, żeby mógł demaskować wszelkie próby manipulacji.

Uzależnienie od alkoholu powoduje cierpienie.

Jakich sposobów używa osoba uzależniona (alkoholik), aby uniknąć bólu świadomości a także konsekwencji? Dlaczego jest to takie trudne? Charakterystyczne jest to, że gdy uzależniony zaczyna pić, unika cierpień, ale natychmiast przysparza cierpień bliskim wokół siebie. Wszystkie sposoby służą jednemu celowi: uniknąć dostrzeżenia prawdy o sobie w całej jaskrawości oraz uniknąć ponoszenia konsekwencji.

Sposoby radzenia sobie z konsekwencjami picia.

Jedną z charakterystycznych umiejętności uzależnionego jest zdolność do wzbudzania złości, prowokowanie wybuchów złości. Przenosi w ten sposób, świadomie lub nie, uczucie nienawiści do siebie. Spotykając się z wrogą postawą i złością ze strony bliskich jest całkowicie przekonany o racji swoich uczuć, znajduje usprawiedliwienie dla swojego picia. Inną charakterystyczną postawą jest dążenie do wzbudzania ciągłego stanu niepokoju pośród swoich bliskich. Niepokój, lęk, wstyd stają się tak silne, że bliscy usiłują naprawić błędy popełnione przez alkoholika. Nie może wówczas naprawić swojego błędu, nawet jasno go rozpoznać, skoro został on naprawiony przez innych. Z brakiem jasnej oceny swojego postępowania połączone jest unikanie odpowiedzialności za konsekwencje swojego zachowania. Służą temu inne postawy tego typu, jak kajanie się, obiecywanie, przeżywanie autentycznego poczucia winy, lub po prostu niechęć do rozmawiania na ten temat w ogóle. Jeżeli alkoholik osiągnie sukces za pomocą jednego z tych sposobów, to jego cierpienia będą usunięte, a rodzina nadal będzie ponosić konsekwencje jego picia. Dlatego, tak długo będzie twierdził, że picie nie jest dla niego szkodliwe, oraz że nie potrzebuje żadnej pomocy, dopóki rodzina dostarcza mu sposobów ucieczki przed skutkami jego picia.

Konieczność podjęcia leczenia uzależnienia od alkoholu za pomocą terapii.

Podobnie, jak lekarz nie może sam siebie leczyć, z powodu braku dystansu emocjonalnego do własnego stanu, również bliscy człowieka uzależnionego, z powodu emocjonalnego zaangażowania mają utrudnione zadanie, aby pomóc alkoholikowi. Zaangażowanie, żal, oburzenie, rozczarowania i zawody oraz wiele innych trudnych doświadczeń powodują, że pomoc jest bezskuteczna, przeradza się w naturalną potrzebę wyrównania strat, zadośćuczynienia za wywołane krzywdy. Zapomina się, że choroba alkoholowa jest stanem człowieka a nie jego czynami a walka jest toczona nie z przyczynami, ale skutkami choroby. Poczucie sprawiedliwości zostaje zachwiane a zamiast współczucia pozostaje lęk, uraza a w końcu nienawiść. Inne błędy wynikają z pewnej bezsilności wobec udręk życia z osobą uzależnioną i prób poradzenia sobie z nimi. Jedną z takich postaw jest usprawiedliwianie swojego trudu, odnajdywanie sensu swojego istnienia w znoszeniu wszystkich cierpień, przyjmowanie postawy „już taki mój los…”, postawy cierpiętniczej. Innym zagrożeniem jest uczynienie sensu swojego życia w chęci ukarania, zdominowania czy panowania nad alkoholikiem. Pomiędzy tymi skrajnościami jest cały wachlarz postaw i sposobów radzenia sobie z trudem życia oraz błędów uniemożliwiającym pomoc bliskiej osobie uzależnionej.

Najczęstsze błędy w próbach pomocy alkoholikowi.

Różne usiłowania ze strony osób bliskich, aby pomóc osobie uzależnionej w zmianie postępowania lub w podjęciu terapii (leczenie alkoholików) są nacechowane różnymi błędami. Spontaniczne reakcje, typu: robienie wyrzutów, obwinianie, wywoływanie awantur, groźby, dyskutowanie lub obwinianie na gorąco, gdy uzależniony jest pod wpływem alkoholu są zwykle bezskuteczne. Alkohol zmienia świadomość, a przede wszystkim, po wytrzeźwieniu, na drugi dzień, alkoholik może nic nie pamiętać. Innym błędem w usiłowaniach nakłonienia alkoholika do leczenia jest rezygnacja, opuszczenie rąk, poddanie się. Życie z osobą uzależnioną jest bardzo trudne. Potrzeba dużo odwagi i siły wewnętrznej, aby przekroczyć rosnące uczucie bezradności, które z czasem staje się pożywką, na której rozkwita cicha, milcząca destrukcja i złość. Alkoholik zachowuje się jak „bożek”. Jeżeli się mu nie przeciwstawi, to będzie się utwierdzał w swojej wszechmocy. Nie mając wiedzy na temat choroby alkoholowej i mechanizmów, które rządzą zachowaniami osoby uzależnionej bardzo trudno unikną wymienionych wyżej błędów. Konieczne jest wsparcie i pomoc doradcy lub specjalisty terapii uzależnień znających mechanizmy rządzące tą chorobą. Oferujemy pomoc w przeprowadzeniu rozmowy interwencyjnej, czyli rozmowy motywującej do podjęcia leczenia uzależnienia od alkoholu. Często rozmowa z terapeutą pomaga odnaleźć siłę do przełamania poczucia bezsilności w życiu z osobą uzależnioną.

Leczenie alkoholizmu jest możliwe.

Walka o trzeźwość jest potrzebna i możliwa. Nie wolno tracić nadziei i poddawać się. Trzeba niewątpliwie zgodzić się na cierpienie. Ale będzie to cierpienie, które może mieć sens wtedy, gdy cierpisz razem z bliską osobą uzależnioną, która odważnie ponosi konsekwencje swojego picia. Nie będzie miało sensu cierpienie, które jest spowodowane pomaganiem w ucieczce od ponoszenia konsekwencji picia. Potrzeba jest odwagi do ponoszenia nieprzyjemności w postaci znoszenia większych lub mniejszych dolegliwości materialnych, może utraty pracy, czy częściowej separacji. Potrzeba jest również rzetelnej wiedzy na temat choroby alkoholowej, żeby wiedzieć, jak postępować z osobą uzależnioną oraz odwagi, aby całkowicie odmówić ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji wynikających z picia. Trzeba wiedzy, aby zmienić nastawienie do alkoholika i choroby alkoholowej, aby nauczyć się jak najmniej cierpieć w czasie aktywnego picia uzależnionego. A w momencie przebłysku poczucia winy i lęku umieć przemówić jego emocjami: „widzę, że nie radzisz sobie z piciem…”, „potrzebujesz pomocy…”, „pewnie jest ci wstyd z tego powodu…, masz poczucie winy…”, „widzę, że cierpisz…”. Próba przemawiania językiem jego przeżyć, próba rozumienia również jego cierpienia jest bardzo trudne dla osób naznaczonych udręką dotychczasowych doświadczeń. Dlatego w walce o trzeźwość bliskiej osoby uzależnionej bardzo często potrzebna jest również profesjonalna pomoc. Możesz ją uzyskać również w „Naszym Domu”. Jeżeli potrzebujesz pomocy lub wsparcia możesz zadzwonić, napisać lub nawet przyjechać na konsultację.

W walce o trzeźwość bliskiej osoby uzależnionej niezbędna jest profesjonalna pomoc psychoterapeuty.

Zobacz także:

Aktualności

Wasze pytania

Kwiecień

Reklama